Blog

Doradzanie jest przereklamowane

2025-08-07 14:13:59

Doradzanie to taka formuła kontaktu z drugim człowiekiem, w której jedna osoba mówi drugiej, co dobrze, żeby ta zrobiła. W związku z tym trzeba powiedzieć, że osoba, która doradza otwierając buzię uznaje, że wie lepiej co powinien/ warto żeby itd. ktoś zrobił, niż ten, do którego mówi. Zwykle uzasadnieniem dla doradzania jest dla doradcy jego doświadczenie: przeżył coś, dużo to WIE…. Tak jak rodzic przeżył więcej, niż jego dziecko, jak staż pracy menedżera jest często dłuższy, niż jego podwładnego, jak ktoś z trójką dzieci ma więcej doświadczeń rodzicielskich niż osoba bezdzietna, jak rozwiedziony na pewne doświadczenia, których nie ma osoba, która się nie rozwodziła, jak bezrobotny ma pewne doświadczenia, których nie ma osoba, która zawsze miała pracę. Pozostaje jednak pytanie, czy doświadczenie jest wystarczającym uzasadnieniem dla doradzania.

Czy asertywny jest niewdzięczny

2025-05-12 20:22:34

Po co komu testy i kwestionariusze...

2021-04-21 17:44:19

Kiedy menedżer chce aby jego zespół potraktować testem to co tym samym mówi swojemu zespołowi? Że nie ufa swoim obserwacjom? Że nie ufa ich obserwacjom siebie samych?

Coaching, nigdy więcej!?

2019-03-04 18:03:53

Czy szefowi można odmówić?

2019-03-04 18:03:06

Hejt zamiast wizytówki

2018-08-20 10:53:12

Czy zastanawiałeś się kiedyś o kim tak naprawdę jest hejt? Czy myślałeś kiedyś ile wspólnego hejt ma z asertywnością jego twórcy?

Dajcie sobie spokój ze specjalistami!

2018-01-12 08:13:51

Firma zatrudniająca blisko 300 osób. Prezes z zaangażowanym zespołem dyrektorów na czele. Każdemu z nich się chce, każdy kombinuje aby było lepiej. Pracuje do 21.00, żeby się tematy domykały. Fajny zespół, mądry do tego wszystkiego. Każdy specjalistą w swojej działce. Mówią mi o swoim problemie... „że ludzie na produkcji nie czują odpowiedzialności za firmę, jak im nie idzie, to rozkładają ręce, czekają aż im się rozwiązania poda, nawet w tych najprostszych tematach”.

Wtórne upośledzenie intelektualne pracownika?

2017-12-27 13:48:57

Na brak pomysłów ze strony podwładnych narzeka wielu naszych klientów. Mówią przy tym o niskim poziomie intelektualnym ludzi na rynku pracy, a w najlepszym razie o niskiej kreatywności. W ten sposób zakładają, że skoro pracownicy nie komunikują pomysłów to znaczy, że ich nie mają. A z naszych doświadczeń z setkami firm wynika, że to założenie przeważnie jest błędne.